Start  /  Serie albumowe  /  Wojsko Polskie w służbie Napoleona  /  Legiony Polskie we Włoszech

Ryszard Morawski, Andrzej Dusiewicz:

Wojsko Polskie w służbie Napoleona. Legiony Polskie we Włoszech. Legia Naddunajska. Legia Polsko-Włoska. Legia Północna

Warszawa: KARABELA 2010, format cm 34 x 24, oprawa twarda, egz. zafoliowany

s. 360, tablic kolorowych 116, map 3

podpisy pod ilustracjami i streszczenia w j. francuskim, angielskim i włoskim

cena 195,00 zł + porto: 18,00 zł (paczka ekonomiczna) lub 19,00 zł (paczka priorytetowa)

W ramach serii: Wojsko Polskie w służbie Napoleona (poświęconej wojskom polskim będącym na żołdzie francuskim) ukazał się nakładem naszego wydawnictwa album o Legionach Polskich we Włoszech 1797-1807. Tom ten jest ostatnim z tej serii - wcześniej opublikowaiśmy tomy o Legii i Lansjerach Nadwiślańskich oraz o polskich formacjach w Gwardii Napoleona. 

Autor tekstu, historyk Andrzej Dusiewicz, przedstawia dzieje Legionów Polskich walczących we Włoszech pod wodzą generała Henryka Dąbrowskiego. Ponadto zaznajamia czytelnika z historią polskich formacji wywodzących się z Legionów: Legią Naddunajską, Legią Polsko-Włoską i Legią Północną. W rozdziale Barwa i broń omawia szczegółowo umundurowanie i uzbrojenie poszczególnych Legii, jak również taktykę walki poszczególnych rodzajów broni w owym czasie. W tekście zamieszczone są trzy mapy pokazujące tereny walk polskich oddziałów na półwyspie Apenińskim, nad Dunajem i na San Domingo.

Autorem barwnych ilustracji jest malarz Ryszard Morawski, który na 116 tablicach ukazuje nam rodzaje umundurowania, wyposażenia i uzbrojenia piechoty, jazdy i artylerii Legionów Polskich oraz pozostałych Legii. Wykorzystał do tego m.in. dwa dotąd nieznane zespoły źródeł ikonograficznych: ze zbiorów prywatnych we Włoszech i z zasobów New York Public Library z Nowego Jorku.

Każda tablica posiada opis po polsku, francusku, angielsku i włosku. W części końcowej tomu znajduje się bogata bibliografia, indeks nazwisk i obszerne streszczenia w j. francuskim, angielskim i włoskim. Oprawa graficzna w postaci 42 inicjałów i przerywników nawiązujących do treści poszczególnych rozdziałów i specjalnie zaprojektowana wyklejka są autorstwa Andrzeja Rekść-Raubo.

FRAGMENT z rozdziału: Legiony w walce z drugą koalicją

Bitwę rozpoczęła austriacka artyleria, zasypując ogniem grenadierów majora Downarowicza i Francuzów z 3. półbrygady. Grenadierzy ponieśli znaczne straty i musieli schronić się wśród drzew i płotów, co doprowadziło do powstania luki w ugrupowaniu Dąbrowskiego. Około godziny 15 batalion Chłopickiego ruszył do ataku "krokiem podwójnym, z najeżonymi bagnetami", wiedziony przez generała Jabłonowskiego. W ślad za nim do boju poszedł też I batalion. Siła uderzenia batalionu Chłopickiego była imponująca. Atakujący biegiem piechurzy dopadli austriackich kawalerzystów i rozbili ich całkowicie, zmuszając do spiesznego odwrotu. Następnie Polacy skierowali się ku czterodziałowej baterii, "która strzałami kartaczowemi wyrządziła wiele złego". Po krótkiej walce bateria została zdobyta. Kolejnym celem była austriacka piechota. Batalion zatrzymał się, aby uformować na nowo szyki. "Wówczas nieprzyjaciel miotać poczyna przeciw niemu strasznym batalionowym ogniem, przed którym batalion drugi zachwiał się na chwilę, i usunął się na lewo; ten ruch złamał kolumnę". Wykorzystując załamanie się polskich szeregów, do szarży ruszyła jazda austriacka, gotowa pomścić swoją wcześniejszą porażkę. Fizylierzy II batalionu, grenadierzy i strzelcy natychmiast zasypali ją ogniem, ale austriacka kawaleria, "bez względu na ogień którym ich prażą", dopadła Polaków i "poczyna ich rąbać pałaszami". Kilkudziesięciu oficerów i żołnierzy poległo - "wszyscy od cięć pałaszów w głowę", do niewoli dostało się czterech oficerów i 57 legionistów. Wśród nich znalazł się także generał Jabłonowski, ale "wkrótce przez grenadierów francuskich został odbity".